Zamiast wielkich postanowień…

2022-01-24
Zamiast wielkich postanowień… Czy warto cokolwiek sobie obiecywać, skoro raczej w noworoczne postanowienia nie wierzymy i są dla nas głównie przedmiotem żartów? Po co narażać się na śmieszność i rozczarowanie?
 
Styczeń to wyjątkowy czas we wszystkich klubach sportowych. Nowicjusze w świeżutkich, kupionych „dla zachęty” markowych ubraniach wywołują uśmiech politowania u starych bywalców, którzy nawzajem pocieszają się: „byle do marca, zrobi się luźniej”. I taka jest prawda. Determinacji wystarcza na kilka tygodni, większość „styczniowych świeżaków” znika wiosną. Optymistycznie można myśleć, że zamieniają wtedy ćwiczenia na siłowni na bieganie, jazdę rowerze. Ale to raczej mało prawdopodobne. Wracają do dawnego rytmu życia.
 

Dlaczego na ogół postanowienia noworoczne kończą się klęską?

  • Bo obiecujemy sobie za dużo. Widzimy przed sobą wielki cel, do osiągnięcia którego potrzeba czasu, cierpliwości. „Schudnę 15 kg” brzmi ambitnie, ale mało realnie. To cel na przynajmniej pół roku – potwierdzi to każdy dietetyk i trener. A widzieć trzeba to, co się ma wydarzyć za kilka tygodni. Czyli lepiej brzmi „schudnę w styczniu 2 kg, następne 2 kg w lutym” itd.
  • Bo nie wyciągamy wniosków z przeszłości. Skoro w ostatnich miesiącach z trudem znajdowaliśmy czas na spotkania ze znajomymi, posprzątanie mieszkania i jakąkolwiek aktywność poza pracą, to jakim cudem od stycznia będziemy mogli sobie pozwolić na pełny trening trzy razy w tygodniu? Zanim pełni wiary w naszą silną wolę wykupimy karnet na siłownię, przyjrzyjmy się swojemu grafikowi. Jakoś trzeba wygospodarować te kilka godzin w tygodniu, jeśli to postanowienie ma mieć sens.
  • Bo obiecujemy sobie rzeczy, które już na starcie wywołują u nas negatywne skojarzenia. „Zacznę biegać” postanawia ktoś, kto już w podstawówce miał awersję do biegania i raczej nie wygląda na to, aby to uczucie się zmieniło. Nie zmuszajmy się do czynności, której tak naprawdę nie lubimy. Jest wystarczająco dużo innych form aktywności mogących przynieść nam i korzyści, i satysfakcję.
 

Czy w takim razie lepiej zrezygnować z postanowień?

Z tych nierealnych, wymyślonych na wyrost, chyba lepiej zrezygnować. Można jednak wykorzystać początek nowego roku i jego symboliczne znaczenie do wprowadzenia pozytywnych zmian.
  • Zamiast „schudnę 15 kilo” lepiej „schudnę 2 kilo w miesiąc”
  • Zamiast „będę regularnie ćwiczyć” lepiej „dwa razy w tygodniu poświęcę godzinę na aktywność fizyczną”
  • Zamiast „zacznę wreszcie biegać” lepiej „poszukam dla siebie nowej aktywności, która mi się spodoba”
  • Zamiast „zrobię sześciopak na brzuchu” lepiej „zmienię ćwiczenia na brzuch, bo obecne nie przynoszą efektu”
  • Zamiast „odstawię słodycze i niezdrowe jedzenie” lepiej „nauczę się robić zdrowe słodkie przekąski”
Realne cele ustalane metodą „małych kroków” dają szansę, że w lutym i marcu nadal będziesz pełen zapału i na siłowni przestaną patrzeć na ciebie jak na „styczniową świeżynkę”.
 

Moje plany – moja sprawa?

Jeśli chcesz, aby ten rok przyniósł ci więcej satysfakcji w obszarze diety, zdrowego stylu życia czy aktywności fizycznej, przemyśl swój własny sposób motywacji. Co będzie dla ciebie najlepszą nagrodą za osiągnięty miesięczny cel?
Zastanów się, czy swoim ambitnym planem i chęcią wprowadzania zmian chcesz dzielić się ze znajomymi czy wolisz trzymać to w sekrecie. To zależy tylko od ciebie. Doping przyjaciół przybiera czasem formę lekko złośliwych komentarzy – musisz się z tym liczyć. Z kolei ukrywanie w tajemnicy faktu przejścia na dietę może doprowadzić do niezręcznych sytuacji podczas spotkań.
Motywację możesz zyskać także dzięki partnerowi treningowemu. To oczywiście może być trener personalny, który wesprze we wszystkich działaniach. Ale może to być osoba współćwicząca, z którą spotykasz się na siłowni lub po prostu aplikacja w telefonie monitorująca twoje postępy. Zawsze jednak przestrzegaj zasady: zero oszustw. Nie oszukuj ani trenera, ani przyjaciela z siłowni ani nawet urządzenia. A już na pewno nie oszukuj siebie.


Masz ambitne plany życiowe? A czy wiesz jak ułożyć swój plan treningowy?
Przeczytaj u nas na blogu: Objętość, długość i częstotliwość treningowa – co trzeba o nich wiedzieć?
 
Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2022
Zaufane Opinie IdoSell
4.66 / 5.00 8304 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2024-05-21
Przesyłka wysłana z opóźnieniem kilku dni (po interwencji) choć w ofercie zaznaczono, że wysyłka na dzień następny. Wisienką na torcie było to, że paczki (a są dwie) zostały nadane w dwóch różnych terminach. Trochę to wyglądało jakby ktoś po kilku (!) dniach zorientował się, że wysłał niekompletne zamówienie. Trochę słabo....
2024-05-20
Dobry sprzęt za niewielkie pieniądze.
pixel